Miesiąc: Październik 2017

Zen i sztuka taśmy tańczącej

zen stylu życia

Uwielbiam tańczyć ~ Tańczyłem w grupie performance w college’u i naprawdę brakowało mi tańca, gdy tylko przeprowadziłem się do „prawdziwego życia”. Kilka lat temu z radością odkryłem, że studia taneczne, z którymi była moja córka, również oferowały zajęcia z matem. Niesamowite!

Dopóki nie odkryłem, że moja nowa klasa obejmuje dotknij. Kiedyś, około siedmiu lat, wzięłam kurs wprowadzania do kluczy. To jest to. Teraz musiałem nauczyć się pełnej tańca z kranem w motywach i konkursach.


Choć lubię tap tańczyć, jest trudne. Muszę skoncentrować się tak na każdym kroku, że nie mogę myśleć o niczym innym, gdy jestem w klasie. Nie pozwalając, aby mój umysł wędrował do planów lekcji, list rzeczy do zrobienia, kolejki Netflix lub jakiegokolwiek z niezliczonych innych zakłóceń, które skłoniły mnie do umysłu małpiego.

Kiedy instruktor mówi wszystkim w klasie do zrobienia kroku czasowego, wykonują płynny ruch. Ponieważ nie mam pełnego poruszania się po sercu, mój umysł musi pomyśleć przez poszczególne kroki naraz: „stomp, pędzel, hop, shuffle, krok, fah-lap, zmiana kulek, stomp, powtórz”.

To trochę jak nauka jazdy ~ na początku, każde działanie wymagało naszej pełnej uwagi. W pełni doświadczeni kierowcy. Ale teraz możemy dosłownie prowadzić autopilot: przechodzimy przez ruchy, a nasze umysły mogą być oddalone o milion mil.

Ale nie mój umysł podczas kursu. Moja klasa jest pomocnym przypomnieniem dla mnie, czym jest uważność. To nie tylko siedzenie w medytacji ~ może być aktywne i zaangażowane.

Uważność nie jest „nie myśląc”, a nie „zwracając uwagę” – zwraca uwagę inaczej.

Koncentruje się w pełni na obecnej chwili i robi swoje obecne zadanie tak, jakby było to jedyne co do zrobienia, bez zastanawiać się nad przeszłością lub martwić o przyszłość.

Kiedy tańczę, mój umysł jest w pełni skupiony na obecnej chwili, na każdym z złożonych ruchów mojego ciała. Zdaję sobie sprawę z koordynacji mięśni i kości moich stóp, kostek i nóg, gdy uczę się nowego etapu i usłyszysz satysfakcjonujące kreski i kliknięcia zajętej klasie tańca. Idę prosto na siebie i staram się nie oceniać moich błędów. Zostawiam uczucie klasy odświeżonej i pobudzonej.

Z myślą o pełnym umyśle

Kilka lat temu moja klasa tapii nauczyła mnie doskonałej lekcji na kontrast między uważnością a umysłem, pełną samoświadomością, świadomością bez osądzania i owiniętym w potężne emocje.

Kiedy jechałem z domu do domu, sprawdziłem telefon, czekając na czerwone światło. Na moim blogu z mojego męża pojawił się komunikat: „Ktoś rozprzestrzenia się na paskudne plotki o tobie”, a następnie link. To był tydzień przed rozpoczęciem blogu. Właśnie wstąpiłem do Twittera kilka dni temu, spędziłem cały weekend na blogu i zacząłem łączyć się online z tą witryną.

Spanikowałem! Mam już wrogów!?! Ktoś rozprzestrzenia plotki o mnie i oszukuje mnie online, tuż przed moim uruchomieniem bloga Jestem tak podekscytowany !? Zanim zdążyłem kliknąć na link, światło zaczło migać na zielono i nie mogłem uzyskać więcej informacji.

Moje serce biegało, czułem się zawodzony. Mój umysł biegał milę minutę. Wyrzuję bloga! Wiem, że włożyłem tyle czasu, ale to nie jest warte! Co ludzie mówią o mnie? Dlaczego ktoś to zrobił? ….
Odszedłem od zważania na to, że zostali wrzuceni w burzę emocji: lęk, strach, panika. Czułem się chory. Czy mogłem coś zrobić z tym w moim samochodzie? Nie, ale czy nadal czaiło się? Tak. Czy uważnie obserwowałem sytuację przed podjęciem reakcji?

Absolutnie nie.


Wróciłem do domu, ścigałem się w środku i przygotowując się do zalogowania się do zakładu domniemanego plotku. Zapytałem męża o jego przesłanie. Jaka jest paskudna plotka? Bałem się usłyszeć.

„Jaka wiadomość? Jaka plotka? – spytał.

Kiedy powiedziałem mu, odpowiedział: „To spam. To jest dla wszystkich moich zwolenników Twittera „.

Spam!?

Zająłem się wszystkimi głupimi wiadomościami o spamie? Cholerni spamerzy!

To było dobre pół godziny dla mojego ciała, aby zrelaksować się, bo panika do ustępowania. Zamiast wziąć się do informacji i wyraźnie myśląc, kiedy otrzymałem e-mail, marnowałam cenny czas i energia zaczęła się freaking. Pozwolę sobie przejąć emocje, strach i dramat.

Jest Zen Buddyjski powiedzenie, które mówi nam: „Cały świat jest medycyna”. Jest lekcja każdego doświadczenia życiowego. Szybki, ostry kontrast między moim spokojnym stanem umysłu na opuszczaniu klasy, a chorobliwą paniką kilka minut później stanowił dla mnie niewiarygodny moment.

Uważaj na lekcję: zwróć uwagę mądrze. Wstrzymaj przed reakcją.

Jeśli wszystko inne zawiedzie, powtórzenie następującej mantry może pomóc: „stomp, pędzel, hop, shuffle, step, fah-lap, zmiana kulek, stomp, powtórz”.

Chciałbym usłyszeć od ciebie! Jakie czynności wykonujesz, co wymaga pełnej, celowej, uważnej uwagi?